PEJZAŻE WEWNĘTRZNE - takim tytułem opatrzona jest artystyczna, licencjacka praca dyplomowa pani Karoliny Gąsior. Proponowany zestaw prac składa się w części głównej z trzech poliptyków (spinających łącznie 21 obrazów), do realizacji których inspirację stanowił wspomniany w nagłówku pejzaż. [...] Wszystkie prace to swoistego rodzaju wizja postrzegania, odczuwania świata, dialogowania ze światem. To autoportrety, ba to portrety duszy, do czego abiturientka zresztą się przyznaje.
[...] Naszym oczom jawią się dość duże wycinki natury. Natury niewiele naruszonej przez człowieka - jest to krajobraz naturalny lub kulturowy - rolniczy. Autorka w autokomentarzu wyznaje: Pejzaż to przestrzeń, w której czuję się bezpiecznie. (...) unikam pejzażu miejskiego, zatłoczonej, murowanej przestrzeni, w której nie odnajduję interesujących mnie motywów - i tak na obrazach widzimy połacie przestrzeni, pola, drzewa, bezkresy nieba - wszystko w różnym ujęciu, wydaniu, o różnej porze dnia, roku. Kompozycje są przemyślane, zrównoważone, przepojone jakąś przedziwną ciszą, spokojem, statyką. Jakby zatrzymane w czasie stop - klatką. Widoczna jest dążność do prostoty i syntezy formy. Najważniejszym środkiem wyrazu jest tutaj plama barwna i linia - linia horyzontu dzieląca na dwie - jak pisze autorka, spotykające się rzeczywistości nieba i ziemi. Gama kolorystyczna jest dość wąska, świadomie dobrana do potrzeb wypowiedzi, nasycona. Autorka zdaje się bawić kolorem, ma świadomość jego oddziaływania na odbiorcę. Gdy jest taka potrzeba wyszukuje gradacji w obrębie jednej barwy. Kolor czyni głównym nośnikiem emocji.
- dr Małgorzata Drozd-Witek